Tego dnia obudziliśmy się w ciepełku u cioci Patrycji, która ugościła nas na noc. Żeby nie robić kłopotu każdy szybko się ubrał i chcieliśmy wychodzić, ale niestety. Bez śniadania ani rusz. Więc najedzeni i wygrzani. Ubraliśmy się i wyszliśmy na mróz :( musieliśmy dojść do namiotu, spakować się złożyć namiot i w drogę. Oczywiście nie do domu, a wręcz w przeciwną stronę. Najpierw do Lubania, a później prosto na Zgorzelec, gdzie dzieli nas już tylko most od Görlitz, Niemieckiego miasta, co po polsku brzmi Zgorzelec.
O podróżach, o górach, o miastach... o wszystkim co ciekawe i warte odwiedzenia, tam gdzie poniosły nas nogi i wspólne marzenia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Majówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Majówka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 maja 2014
wtorek, 13 maja 2014
Drugi dzień Česká republika
Pobudka o 7 rano w namiocie może być przyjemna lub nie, przyjemna jest gdy na dworze świeci słońce, gdy jednak jest zimno, a na zewnątrz pogoda iście zachęcająca do spania, to nie są to wesołe poranki. Nasz był ten niewesoły, było zimno i ciągle zanosiło się na deszcz. Ciepły prysznic dodał nam jednak energii na dalsze wędrowanie. Dzisiejszy cel Liberec. Docieramy do Leśnej po drodze oglądając krajobrazy z punktu widokowego. Po zakupie mapy ruszamy drogą na Miłoszów i dalej już do Czech, nasze postanowienie, że jedziemy na stopa.
![]() |
| Pogoda mówi sama za siebie |
środa, 7 maja 2014
Pierwszy dzień i ... POLSKA
Pobudka o 4.40 i czas wyruszać w drogę.
Spotykamy się w tramwaju z Darią, która tym razem (i mamy nadzieje nie ostatnim) towarzyszy nam w podróży. Jedziemy pociągiem do Lubania, (gdzie chciałyśmy zostawić Łukasza xd)ale naszym docelowym miejscem była Leśna. Mała miejscowość ok. 20 km od Lubania w południowo - zachodniej części Polski. Tam dostaliśmy się na stopa z przesympatycznym panem z Wrocławia :),
Subskrybuj:
Posty (Atom)


