środa, 13 listopada 2013

Kirkut przy Ślężnej


"kirkut - określenie cmentarza żydowskiego od wieków używane przez Polaków."

Minął długi weekend, a my jak to na złość nie mogliśmy nigdzie wyjechać ponieważ Patrycja miała anginę ;( na szczęście nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i zamiast wyjeżdżać gdzieś daleko, w poniedziałek w krótkiej wolnej chwili udaliśmy się do Muzeum Sztuki Cmentarnej, a prościej do Starego Cmentarza Żydowskiego, który mieści się we Wrocławiu przy ul. Ślężnej (to ten długi mur na przeciwko parku XXX - lecia). Jest to tez wyjście w ramach projektu 1 kilometr:). 


Cmentarz powstał w 1865 roku i wtedy też odbył się na nim pierwszy pochówek. Co ciekawe na cmentarzu jest także wiele nagrobków z czasów średniowiecza, które były później odkrywane i przenoszone właśnie tutaj. Najstarszy jaki można zobaczyć pochodzi z 1203 roku. (niestety nam nie udało się go odnaleźć)...
Na cmentarzu znajduje się około 12 tysięcy nagrobków. Co najdziwniejsze znajdują się tam także wielkie grobowce rodzinne, które mieszczą się na murach cmentarza. Zobaczyć tam można niespotykane na cmentarzach kolumny oraz zdobienia np. płyta nagrobku w kształcie książki, lub w kształcie pnia drzewa z wieńcem.

Oprócz tego cmentarz ma swój osobliwy klimat. Szczególnie w pochmurny dzień, gdy gdzie nie gdzie przebija się kilka promyczków słońca.




W czasie II wojny światowej cmentarz był terenem działań zbrojnych, dlatego na wielu nagrobkach są widoczne ślady po kulach, a na ziemi leży wiele części nagrobków, które nie zostały nigdy odrestaurowywane.





Na koniec kilka ciekawszych według nas nagrobków :) - miłego oglądania.


najstarszy nagrobek jaki znaleźliśmy



waza na grobie







 I tutaj skończyła się nasza "podróż".
Zachęcamy Was do zobaczenia cmentarza czynny: codziennie od 10 - 18, a bilecik ulgowy jedyne 7 zł. Jednak jak chcecie nawet tyle zaoszczędzić to w czwartki jest wstęp za darmo :) - więc już nie ma wymówki. :P
Mamy nadzieję że nasze kolejne plany wyjdą i niedługo znajdzie się tu ciekawy post zza granicy Wrocławia :D

Pozdrawiamy Koala & Panda

6 komentarzy:

  1. Miałam się tam wybrać na święto zmarłych ale nie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowicie klimatyczne miejsce. Uwielbiam cmentarze (czy to dziwnie brzmi?), staram się, te ciekawsze, odwiedzać podczas różnych wyjazdów. No i... X lat temu na wagary chodziłam również na cmentarze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za miły komentarz na blogu. Również życzę Wam Życzliwości przez wielkie Ż, przez 24h na dobę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za cudowny komentarz. Był tak życzliwy, że zabrakło skali, aby to zmierzyć. Ja w takim razie życzę Wam niezliczonej ilości wypraw, okraszonych wspaniałymi przygodami, które będziecie nam tu odpowiadać do starości. Niech życie będzie dla Was jedną wielką piękną podróżą przepełnioną życzliwością. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń